Jak wyłączyć sprawdzanie kompatybilności dodatków w Firefoksie?
Pewnie to dla niektórych oczywiste, ale dotychczas wykorzystywałem Firefoksa jako pojemnik dla Gecko. No, i jeszcze okazyjnie korzystam z Firebuga, chociaż wygodniejszy jest dla mnie jednak Dragonfly z Opery. W każdym razie, zależało mi na tym, aby nie trzeba było instalować dodatkowych (sic!) rozszerzeń. Metodę z edycją numerka w pliku rozszerzenia również uznałem za niepraktyczną.
- W pasek adresu wpisujemy
about:configi zatwierdzamy. - Prawoklik, wybieramy podmenu
Dodaj ustawienie typu
›Wartość logiczna (Boolean)
. Wyczytałem, że przypadkowe ustawienie wartości innego typu może być problematyczne. - Dodajemy wpis
extensions.checkCompatibility. - Ustawiamy mu wartość
false. - Restartujemy Firefoksa (ech…).
- NIekompatybilne dodatki powinny zostać włączone automatycznie (możliwe, że niektóre z nich naprawdę trzeba będzie wyłączyć).
- Aby móc pobierać i instalować wszystkie dodatki z
addons.mozilla.org, zakładamy konto w serwisie. - Po zalogowaniu uaktywni się nowa opcja dla starszych dodatków –
Pomijaj sprawdzanie wersji
. - Cieszymy się działającymi dodatkami ;-)
Testowane na Wasaczu i działa pięknie. Źródło (już raz podlinkowane).
Coraz bardziej podoba mi się ten Firefox, a aktualnie zachwycam się możliwością ustawienia domyślnej skórki, która śni mi się po nocach, gdy widzę to, co pojawiło się w Operze 10. Ach, i jeszcze muszę rozgryźć ten menedżer haseł, a przy odrobienie szczęścia zintegrować z KeePass, a wtedy – kto wie… ;-)
Zapomniałem dodać: przed operacją warto pokusić się o zapasową kopię profilu.
Microsoft Security Essentials – antywirus firmy Microsoft
W dniu dzisiejszym, przed godziną, Microsoft udostępnił narzędzie Microsoft Security Essentials, znane pod nazwą kodową jako „Morro”. Jest ono podstawowym zabezpieczeniem komputera przed wirusami i spyware, z naciskiem na...
Firefox ma nowe logo
Wraz z Firefoksem 3.5 pojawi się (a w zasadzie już się pojawiło) nowe logo. Logo Firefoksa zawsze mi się podobało, aczkolwiek uważam, że najbardziej charakterystyczne jest jednak logo Opery (czerwona litera O).
Co się zmieniło? Ogon lisa ma więcej szczegółów, glob jest bardziej błyszczący, trochę zmienione kolory – odcienie na lisie są bardziej stonowane, natomiast glob jest nieco jaśniejszy. Dla porównania – po lewej obecne logo Firefoksa (1.5–3.0), po prawej nowe, z Firefoksa 3.5 (kliknij, aby zobaczyć obrazek w oryginalnym rozmiarze):
Już jakiś czas temu stwierdziłem, że to logo powinno przejść jakiś drobny lifting – i bardzo podobają mi się zmiany. Skąd wiem? A wiem z Browser Watch (swoją drogą ciekawy serwis, ale chyba niedoceniany przez użytkowników – stwierdzam na podstawie liczby komentarzy).
Wypadałoby wspomnieć o tym, kto jest autorem nowego logo. Pozwolę sobie zacytować:
The Firefox 3.5 icon was produced by Anthony Piraino at the Iconfactory based on design sketches from Jon Hicks and Stephen Horlander, as well as input and feedback from designers and other contributors in the Mozilla Community. The project was organized by Alex Faaborg and John Slater.
Przy okazji warto wspomnieć, że Jon Hicks zaprojektował także najnowszą skórkę z Opery 10. Nawet powiedział coś na ten temat ;-)
PS: W Opera Software chyba zapomnieli o podstronie /freedom, chyba że dziś
nadal jest szesnasty czerwca ;-)
Opera to reinvent the Web
Opera Software najwyraźnij polubiła scenariusz „znów coś wykombinowaliśmy, możecie się zastanawiać”, jak to było w przypadku Dragonfly. Zaczęło się od informacji na Twitterze; ja dowiedziałem się z kanału #opera na Blipie.
Firma zapowiada coś wielkiego i odsyła do tajemniczej podstrony, z fragmentem freedom (ang. wolność
) w adresie. Strona prezentuje się tak:
Pora zatem odkurzyć podręczny zestaw małego detektywa i przeanalizować kilka faktów. Zacznijmy jednak od artykułu Opera promising to re-invent the web w serwisie Pocket-lint – w zasadzie jedynej na tę chwilę, konkretniejszej informacji. Serwis przytacza słowa szefa Opera Software – mają w zanadrzu jeszcze jakąś niespodziankę.
Idziemy dalej, pora przyjrzeć się owej tajemniczej podstronie
. Spoglądając do źródła, łatwo zauważyć dodatkowy komentarz:
We start our little story with the invention of the modern day computer...
Po aktualizacji:
We start our little story with the invention of the modern day computer.
Over the years, the computers grew in numbers, and the next natural step in the evolution was to connect them together. To share things.
But as these little networks grew, some computers gained more power than the rest and called themselves servers.
Today, millions of people are connected together in a great web ...
Wynalazek
nowoczesnego komputera nawiązuje do hasła reinvent the Web
. W końcu przeglądarka to aplikacja, bez której trudno wyobrazić sobie dziś wykorzystanie komputera. Hasło samo w sobie nie wydaje mi się czymś szczególnym; z pomocą innych przeglądarek już kilkakrotnie rewolucjonizowaliśmy, reaktywowaliśmy i odkrywaliśmy Sieć na nowo ;-) Myślę natomiast, że należałoby zwrócić uwagę na to, iż pojawia się tutaj tylko jeden komputer.
Jakież więc ma to znaczenie? Trzeba by rozgryźć symbolikę zamieszczonej grafiki. Mam na myśli tę białą chmurę, rozdzieloną błyskawicą, oraz dwie ciemniejsze, umieszczone w tle. Moje pierwsze skojarzenie to modne ostatnio cloud computing. Pytanie tylko, co to może mieć wspólnego z przeglądarką… Ale moment, jest jeszcze błyskawica, którą ^sainti z Blipa skojarzył z Opera Turbo. Tylko że technologię Opera Turbo już teraz mamy do dyspozycji.
Na podstronie widnieje napis 15 years of browser innovation
. Piętnaście lat temu mieliśmy rok 1994. To początki Opera Software i pierwsze prace nad przeglądarką Opera. Trudno jednak doszukać się precyzyjnego terminu – w informacjach o firmie wymieniono tylko rok 1994, schemat z historią też niewiele mówi na ten temat. W każdym razie, Opera w tym roku świętować będzie piętnasty roczek – sporo.
Na szczegóły mamy czekać do godziny dziewiątej rano (zgodnie z naszą strefą czasową), już 16. czerwca, czyli za pięć dni. Dla niecierpliwych kilka luźnych spostrzeżeń:
-
Wydanie finalnej wersji Opery 10 w obecnym kształcie jest mało prawdopodobne z dwóch względów: pierwsza beta wydana została stosunkowo niedawno, nie pojawiła się jeszcze wersja kandydująca, a pierwsza beta ma jeszcze trochę niedociągnięć (w końcu to beta). Nie wyklucza to jednak wydania przeglądarki (nawet niekoniecznie stabilnej wersji) wyposażonej w jakąś innowacyjną funkcjonalność.
-
Freedom
jakowolność
może mieć związek z usługami synchronizacji Opera Link, ale w tym względzie zaczynam mieć wątpliwości – w końcu ile informacji można przechowywać na zdalnych serwerach? Być możefreedom
to w pewnym sensieniezależność
, ale czy to może mieć jakiś sens? -
Opera 10, mimo tego, że znacznie przyspieszyła względem dziewiątki, zaczyna odstawać od wyników konkurencji. Apple na konferencji WWDC 2009 przedstawiało Safari 4 jako najszybszą przeglądarkę (ze wskazaniem na silnik JavaScript). Być może Opera zamierza się tego faktu ustosunkować i odzyskać miano najszybszej przeglądarki na Ziemi, które kiedyś służyło za promocyjne hasło. To wydaje się bardziej prawdopodobne po uwzględnieniu informacji o silniku Carakan, który (z tego co mi wiadomo), czeka jeszcze w garażu, by zaskoczyć użytkowników wyraźnie zwiększoną wydajnością.
-
Opera z otwartym kodem źródłowym? Niedorzeczność ;-)
Ciekaw jestem Waszych opinii ;-)
SunSpider a przeglądarki: aktualne wyniki
Postanowiłem przetestować gorące jeszcze Safari 4, ogłoszone wczoraj jako finalne, wraz z odpowiadającymi mu przeglądarkami, a mianowicie: Operą 10 (pierwsza beta), Firefoksem 3.5 (czwarta beta) i Chrome 2.0 (wersja stabilna) oraz: Chrome 3.0 (beta), Firefox 3.5 Preview. Posłużyłem się testem SunSpider.
Wymieszanie wersji stabilnych i testowych było świadome – uważam, że przeglądarki są na zbliżonym etapie rozwoju pod względem technologicznym (w tym przypadku funkcjonalność, rzecz jasna, nie ma większego znaczenia). Byłem natomiast ciekaw, czy rzeczywiście Safari 4 prześcignie pozostałe czołowe przeglądarki. Zapewnia o tym Apple opublikowanymi przez siebie diagramami. Moją wątpliwość wzbudził brak Opery (nie ma nawet stabilnej dziewiątki).
Część moich przypuszczeń się potwierdziła. Wyniki różnią się od tych podanych przez Apple, co w zasadzie nie jest żadną sensacją – zapewne w różnych środowiskach wyniki będą odmienne. Zaskoczył mnie natomiast słaby wynik Opery w porównaniu do pozostałych przeglądarek. Zresztą, zobaczcie sami:
[Obraz]
Platforma testowa to Windows Vista Service Pack 2, zwirtualizowana dla zapewnienia możliwie równych szans. Procesor, bo to właściwie ma największe znaczenie – AMD Athlon 64 X2 6000+. Przydzielona pamięć operacyjna: 512 MB (i wystarczyło w zupełności – to tak swoją drogą). Każda z przeglądarek testowana była na nowo utworzonym profilu.
Szczegółowe wyniki testu, dla zainteresowanych:
- Opera 10 beta 1
- Apple Safari 4
- Mozilla Firefox 3.5 beta 4
- Google Chrome 2
- Google Chrome 3 beta
- Mozilla Firefox 3.5 Preview
Jeszcze słówko na temat subiektywnej oceny szybkości renderowania XHTML i CSS, a właściwie wyświetlania stron w ogóle. Co ciekawe, najszybsza pod tym względem wydaje mi się Opera 10, tuż za nią Chrome 2.0. Safari 4 i Firefox 3.5 zdają się być lekko w tyle. I to żadne odkrycie – w końcu JavaScript to tylko jedna z wielu technologii. Słowem: nuuuda ;-)
Dla porównania wyniki z Mac OS X 10.5.7:
[Obraz]
Wpis zaktualizowany o wynik Google Chrome 3 beta. Co ciekawe, Chrome 3 wypadł gorzej niż jego poprzednia (stabilna) wersja. I jeszcze jedno – Opera 9 jest uwzględniona na diagramach od Apple. Wybaczcie pomyłkę.
Kolejna aktualizacja: dodany wynik Firefoksa 3.5 Preview oraz kilka wyników na Maku (dzięki, Riddle).
Opłacenie domeny w home.pl. Niekulturalni pracownicy ;-)
Dnia 2 czerwca 2009 roku moja domena traci ważność – z racji tego postanowiłem dokonać jej przedłużenia. Tuż po wypełnieniu druku przelewu, w mojej głowie zrodziło się pewne pytanie, które postanowiłem zadać poprzez formularz...
Postępowanie z telefonem Apple iPhone
Na wstępie tylko zaznaczę, że nie zmieniłem mojego telefonu na tytułowy.
Jako że jest weekend i nudziło mi się, wszedłem sobie przypadkowo na stronę Apple Inc. Potem znalazłem się w dziale iPhone, i coś mnie...
Aktualizacja Ubuntu do wersji 9.04
Wszyscy o tym już pisali. Ale ja jeszcze nie…
W dzień premiery, jakąś godzinę po udostępnieniu obrazów nowej wersji systemu, update-manager wyświetlił informację o możliwości dokonania uaktualnienia. Bez namysłu kliknąłem przycisk „Aktualizuj teraz”....
Windows 7 w polskiej wersji językowej
Windows 7 zbliża się do nas (a właściwie do naszych komputerów) wielkimi krokami. Z wersji na wersję poprawiane są kolejne błędy, system staje się co raz bardziej funkcjonalny i użyteczny, dzięki czemu przekonuje do siebie...
Jabster się zjabbimuje
Výpadek služeb Jabbim: 25.04.2009 9:00CEST - 10:30CEST | Planned outage
(…)
Dear users,
Tomorrow (25th April) from about 9am CEST (7am GMT) Jabbim services will be temporalily unavailable. Maintenance in server room and migration of jabster.pl server to our infrastructure will take place. We are sorry for any inconvenience.Your Jabbim Team
Powyższą wiadomość (wyciąłem część napisaną po czesku) dostałem dzisiaj, jako informację od serwera Jabbim, na którym mam założone konto. Niestety nie udało mi się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat. Na grupie dyskusyjnej Jabstera również cicho.
Ktoś zna jakieś szczegóły, huh?
Narzędzia deweloperskie w IE8 – zrzuty ekranowe
Stabilne wydanie Internet Explorera 8 zagwarantowało nam ogromną ilość wpisów/aktualności na jego temat. Cóż, nie ma sensu powielać tego, co zostało napisane. W ramach uzupełnienia dorzucam garść zrzutów ekranowych – dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą albo nie chcą instalować nowej przeglądarki Microsoftu. Pod lupę wziąłem – jak można się domyślić – narzędzia dla deweloperów.
[Obraz]
Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony – mimo że narzędzia te były dostępne już wcześniej. Szczerze mówiąc, nie zwróciłem na to szczególnej uwagi. Oprócz standardowych składników, takich jak wiersz poleceń, dostaliśmy w ręce całkiem przyjemne dodatki, jak na przykład linijka ekranowa (która w przypadku IE jest wyjątkowo użyteczna). Zresztą zobaczcie sami ;-)
Szybki hack dla projektów niekompatybilnych z IE8
Szybka poprawka dla starszych projektów WWW, które nie są jeszcze całkowicie kompatybilne z Internet Explorerem 8. Rozwiązanie doraźne, ale oszczędza bólu przy hackowaniu kodu dla najnowszego Misia, dla którego w trybie standardów wyrażenia typu expressions już nie działają ;-)
Wersja z .htaccess
Najszybciej i najprościej będzie skorzystać z pliku .htaccess (jeśli mamy taką możliwość). Poniższa reguła uwzględnia różne odmiany skryptów PHP i HTML. Nie ma potrzeby doklepywania żadnego dodatkowego markupu. Alternatywnie można wysłać odpowiednie nagłówki za pomocą skryptu (o ile dokument jest generowany dynamicznie).
[Kod]
Wersja ze znacznikiem META
Nie wygląda najlepiej, ale składniowo jest poprawnie, dlatego też kod przechodzi walidację. Do sekcji HEAD dokumentu HTML należy dopisać poniższą linijkę. Niestety, kod nie zadziała, jeśli umieścimy go w komentarzu warunkowym dla IE (z bliżej nieznanych mi przyczyn).
[Kod]
Zapomniałbym dodać: po zastosowaniu jednej z powyższych sztuczek, w IE8 zniknie przycisk umożliwiający ręczne przełączanie trybu kompatybilności z IE7. Dla końcowego użytkownika jest to praktycznie niezauważalne.
Ku pamięci ;-)
Zamieniłem tryb z IE=7 na IE=EmulateIE7. Teoretycznie drugi zapis jest bardziej elastyczny – IE na podstawie deklaracji typu dokumentu zdecyduje, czy zastosować quiks mode czy standards mode. W przypadku tego pierwszego tryb standardów jest wymuszany zawsze. Dla większości poprawnie napisanych stron nie będzie miało to większego znaczenia. Więcej informacji.